Moim zdaniem to jednak wciąż jest farsa, w ciągu kilku miesięcy nie da się odpowiednio ukształtować człowieka do pracy w policji, co innego oficerowie którzy przeszli dłuższe szkolenie i są lepiej że tak powiem poinstruowani co do wykonywanych przez siebie obowiązków, co się tyczy jednak szeregowych funkcjonariuszy to często nie są idealnymi kandydatami na policjantów a zdarz się iż po prostu w ogóle do pełnienia służby się nie nadają. Zasadniczo chodzi o to, że szkoła policyjna ma przede wszystkim problem z selekcją, czyli wyborem najodpowiedniejszych kandydatów do służby w mundurze policyjnym i w tym kontekście często strzelane są tak zwane gafy, bo ja inaczej można nazwać mnogość patologicznych aspektów i działań które występują w policji. Wiadomo, jest to zawód o podwyższonym ryzyku, ale to właśnie dlatego trzeba wnikliwiej dokonywać selekcji poszczególnych kandydatów przede wszystkim by potem uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. W szkółkach policyjnych człowiek uczy się podstaw, przede wszystkim teorii i to dopiero w prawdziwym świecie okaże się czy będzie dobrym policjantem czy po prostu się nie nadaje.
Wszystko bowiem będzie zależało od tego jak swoją początkowo nikłą wiedzę będzie wstanie przełożyć na realia. Szkółki policyjne są z reguły nie dofinansowane i przez o mało efektywne, jeśli w proces szkolenia policjantów włożono by więcej pieniędzy na pewno były by widoczne o wiele lepsze efekty takiego szkolenia a tak mamy co mamy.
Copyright @ 2010 POLICJA