Praca w dobrej wierze
Każdy z nas marzy o czymś dla siebie. Wielu z nas chciałoby wyjechać w góry. Inni marzą o nowym samochodzie.
Marzenia mają wszyscy. Niestety często do ich zrealizowanie potrzeba pieniędzy. Często jest tak, że harujemy po nocach by naszym dzieciom niczego nie zabrakło. Coraz częściej dzieje się tak ,że spotyka nas miłe zaskoczenie ze strony naszych dzieci. Młody człowiek, który oznajmia nam, że znalazł sobie pracę jest w dzisiejszych czasach czymś naturalnym. Czy to dobrze, że nasze nastoletnie dzieci podejmują prace zarobkowe by odciążyć nas w jakimś stopniu od realizacji planów. Sami chcą zarobić na wakacje. Podejmują różnego rodzaju prace dorywcze i uczą się odpowiedzialności. Nieważne czy rozdają ulotki, czy myją samochody na stacji paliw, ważne zwłaszcza dla nich, że zarabiają na wakacje. Uczą się przy tym szacunku do pieniądza. Nie obarczają rodziców swoimi potrzebami. Jeżeli nie robią tego kosztem nauki i zdrowia to może dobrze, że pracują. Żadna praca nie hańbi, zwłaszcza jeżeli wykonywana jest w słusznym celu. Oczywiście mowa o pracy uczciwej bo i tej ''czarnej roboty '' w naszym kraju nie brakuje. Nie rzadko dzieje się tak, że to właśnie młodzież jest jej ofiarą. Uwikłani w ciemne interesy nie potrafimy wybrnąć z tego. Praca, która miała być niezłym zarobkiem, sprawia że tracimy wszystko: wolność, rodzinę i człowieczeństwo.